Rola gramatyki w uczeniu się języka obcego. Część 2

W serii Metody nauki (wszystkie posty z tej kategorii znajdziecie tutaj) przygotowałam dla Was drugą część artykułu na temat roli gramatyki w nauczaniu i nauce języków obcych.

Automatyzacja i precyzja

Bardzo ważna jest automatyzacja reguł. Uczniom musimy zaproponować wystarczającą liczbę ćwiczeń, aby potrafili zastosować wiedzę w praktyce. Niestety często brakuje na to czasu. Są uczniowie, którzy potrzebują więcej ćwiczeń. Bywa, że do dyspozycji są jedynie dwie godziny lekcyjne w tygodniu, ale zasoby Internetu są w tej chwili tak duże, że nauczyciel może polecać uczniom strony internetowe z ćwiczeniami lub aplikacje umożliwiające np. nagrywanie się. Być może dla wielu uczniów nadejdzie czas, kiedy będą mieszkali w kraju niemieckojęzycznym. Komunikacja z rodzimymi użytkownikami języka wymaga całkiem dobrej znajomości gramatyki, jeśli chcemy skutecznie się komunikować. Podam dwa przykłady: Mieszkając w Niemczech, znałam kogoś, kto używał w swoich wypowiedziach tylko czasu teraźniejszego. Dochodziło więc do wielu nieporozumień. Ta osoba wspominała np., że chciała powiedzieć, że była wczoraj w kościele, a wyszło na to, że jest tam w tym momencie. Drugi przykład: Około dwa lata temu znalazłam się w trudnej sytuacji. Byłam w odwiedzinach u polskich znajomych, kiedy jedna z obecnych tam osób doznała silnego ataku (nikt nie wiedział, co się dzieje, gdyż była to zdrowa osoba). Jako osoba biegle komunikująca się po niemiecku wezwałam pogotowie. Byłam bardzo zdenerwowana, jednak znajomość słownictwa i gramatyki pozwoliła mi precyzyjnie opisać, co się stało. Precyzja w wyrażaniu się to jeden z argumentów do nauczania i uczenia się gramatyki. Dobrze znając gramatykę, jesteśmy w stanie dokładnie określić, o co nam chodzi. Unikamy nieporozumień i czujemy się pewnie.

W pracy z klientem niemieckojęzycznym precyzja i dokładność są bardzo wskazane. Wiem z doświadczenia, że jesteśmy lepiej widziani, płynnie władając językiem. W Niemczech pracowałam w niemieckiej firmie, pracowałam również w Meksyku dla Volkswagena. Nie było u mnie niedociągnięć, niewyjaśnionych sytuacji czy niedomówień. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe w wypadku specjalistów ds. kontaktu z klientem niemieckojęzycznym. Są to osoby po ekonomii czy po zarządzaniu, więc rozumiem, jeśli nie władają językiem biegle. Jednak i one się starają opanować go jak najlepiej i na pewno doceniają zalety konkretnej rozmowy z klientem.

Jako germaniści zdajemy sobie sprawę z tego, że niemiecki jest językiem pozycyjnym. Bardzo ważną rolę odgrywa w nim umiejscowienie poszczególnych elementów w zdaniu. Istotne jest, w którym miejscu znajduje się negacja, istotna jest kolejność dopełnień, podobnie jak kolejność wyrazów po danych spójnikach. Nie znając i nie stosując tych zasad, nieraz możemy powiedzieć coś innego niż zamierzaliśmy. Warto podać uczniom przykłady i im to uświadomić.

A może mikroprojekty?

Jestem wielką zwolenniczką mikroprojektów w nauczaniu. Kartkówki czy sprawdziany pomagają nauczycielowi stwierdzić, czy uczeń opanował określony materiał. Czy jednak pomagają one przekonać się o tym w 100%? Moim zdaniem odpytywanie ucznia powinno polegać raczej na rozmowie niż na odpytywaniu słówek. Mimo to jest to za mało, aby stwierdzić, czy uczniowie rzeczywiście potrafią stosować gramatykę w praktyce. Każdy nauczyciel chciałby, aby lekcje języków obcych odbywały się w małych grupach, lecz nie zawsze jest to możliwe. W utrwaleniu i powtórzeniu wiedzy czy douczeniu się bardzo mogą pomóc mikroprojekty. Ucząc uchodźców w niemieckiej szkole (Berufsbildende Schule w Wittlich), często stosowałam metodę mikroprojektu. Kiedy kończyliśmy zajmować się danym tematem (np. czasem Perfekt), uczniowie mieli za zadanie stworzyć małe grupy i przygotować projekt związany z czasem Perfekt. Proponowałam kilka tematów do wyboru, uczniowie również mogli proponować tematy. Na przygotowanie projektu mieli zwykle 2-3 tygodnie. Większość pracy odbywała się w ramach zadania domowego, jednak jeżeli pojawiały się w tym czasie pytania lub wątpliwości, to poświęcałam na lekcjach czas na odpowiedzi lub wyjaśnienia. Mikroprojekty mogły być przygotowane w różnej formie: jako plakat, jako nagrane video czy piosenka. Nie podcinałam uczniom skrzydeł. Zawsze zwracałam uwagę na to, żeby uczniowie rozpoczynali pracę nad mikroprojektem po zakończeniu danego tematu na lekcji. W ten sposób byli zmuszeni powrócić do danego zagadnienia gramatycznego czy kulturowego, utrwalając wiedzę.

Autorefleksja

Z tym nierozerwalnie związana jest refleksja i ocena samego siebie. We współczesnych podręcznikach (np. „Aspekte”) na końcu rozdziału najczęściej pojawiają się strony poświęcone na refleksję. Uczniowie powinni zaznaczyć, co już dobrze umieją, co średnio, a czego jeszcze nie opanowali. Myślę, że taka refleksja powinna odbywać się na lekcji, a nie w ramach zadania domowego. Wtedy uczniowie powinni ocenić samych siebie, a podczas otwartej rozmowy z nauczycielem powiedzieć, do czego chcieliby powrócić, co chcieliby poćwiczyć. Niezbędne jest przy tym zaufanie do nauczyciela. Bez niego taka refleksja nie będzie dobrze funkcjonować.

Jak sprawdzić, czy uczniowie rzeczywiście opanowali dane struktury? Zachęciłabym ich do zapisania przykładów. Jeżeli dane zdanie brzmi: „Potrafię stosować czas Perfekt z czasownikiem posiłkowym sein”, to z boku powinno być miejsce na zapisanie przykładu. Sądzę, że jest to bardzo ważne, ponieważ czasami uczeń rzeczywiście coś potrafi, ale jest znacznie łatwiej, jeśli musi wybrać właściwą odpowiedź albo uzupełnić brakujące słowo. Kiedy musi samodzielnie zbudować zdanie, zaczynają się schody. Zapisywanie przykładów pozwala połączyć refleksję z treścią lekcji.

Przyjaźń z gramatyką

Już wspominałam o zaprzyjaźnieniu się z gramatyką. Warto zastanowić się, co pozwoli uczniom poprawić ich samopoczucie gramatyczne.

  1. Jako nauczyciel pozwalam uczniom podejmować decyzje. W niektórych systemach edukacji, np. w Anglii, uczniowie są do tego przyzwyczajeni. Może warto od czasu do czasu przygotować więcej ćwiczeń, pozwolić uczniom wybrać kilka z nich i ćwiczyć to, co najgorzej umieją?
  2. Moja przyjaciółka Angielka przez 25 lat uczyła niemieckiego w Anglii i wspominała mi, że dostosowywała tematy lekcji do poszczególnych stylów uczenia się. Niektórzy uczą się lepiej widząc, inni słuchając, jeszcze inni samodzielnie czegoś doświadczając. Warto przygotowywać aktywności pozwalające uczniom odkryć ich style uczenia się. Sądzę, że bardzo smutne jest to, że style uczenia się w naszym systemie edukacji odgrywają małą rolę. Dostosowując przynajmniej część aktywności do nich, można by bardzo pomóc uczniom opanować dany temat.
  3. Dobrym sposobem na zaprzyjaźnienie się nie tylko z gramatyką, ale również z językiem obcym, jest mówienie uczniom o tym, jak powinni się uczyć, czyli opowiadanie o metodach uczenia się. Zauważyłam, że w wielu nowych podręcznikach (np. „Aussichten” czy „Motive”) są strony temu poświęcone, ale myślę, że uczniowie nie zajmą się tym tematem, jeżeli nie zostaną zachęceni przez nauczyciela. Należy im uświadomić, że kluczem do sukcesu jest znalezienie odpowiedniej metody uczenia się. Nie wystarczy powiedzieć uczniom: „Nauczcie się tego”. Jak mają się nauczyć? To jest zasadnicze pytanie, na które uczniowie najpierw powinni poznać odpowiedź. Znajomość technik uczenia się doda im pewności siebie.

Przypominam sobie w tej chwili sytuację z liceum. Bardzo dobrze ją pamiętam, mocno utkwiła mi w głowie. Był poniedziałek, 7:00, lekcja wychowania fizycznego. Bałam się lekcji biologii, która miała być o 15:00. Mogłam zostać zapytana z układu oddechowego, a jeszcze nie miałam oceny z odpowiedzi. Uczyłam się przez całe niedzielne popołudnie, jednak czułam, że nie umiem opowiedzieć, jak człowiek oddycha. Jedna z koleżanek (dobrze pamiętam, która), powiedziała wtedy: „Naprawdę siedziałaś nad tym całe popołudnie? Ja pół godziny i umiem”. Zdałam sobie wtedy sprawę z tego, że uczenie się na pamięć do niczego nie prowadzi. Wręcz przeciwnie. Wtedy zmieniłam swój system uczenia się.

Obecnie dużo mówię i piszę o metodach uczenia się. Zero nauki na pamięć. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, znajomość metod uczenia się. Wielu uczniów musi najpierw je poznać, bo możliwe, że znają tylko wkuwanie zdania po zdaniu, a w ten sposób nie nauczą się komunikować.

  1. Większości uczniów spodobają się aplikacje do uczenia się języków obcych. Warto zaproponować kilka aplikacji i pozwolić uczniom wybrać ulubioną. Na YouTube znajduje się tyle filmików do uczenia się różnych języków obcych, że naprawdę aż żal z nich nie korzystać. Warto zorganizować lekcję „wokół” danego filmiku, obejrzeć go wspólnie i przygotować ćwiczenia. Polecam serie takie jak „Deutschlandlabor” (Goethe-Institut przygotował ćwiczenia), „Mein Weg nach Deutschland“, „Ticket nach Berlin“ czy „Typisch!?”
  2. Na lekcjach można pozwolić uczniom odgrywać scenki. Aby były możliwie autentyczne, dobrze jest mieć odpowiednie przedmioty pomocne w odgrywaniu ról.
  3. Wspaniałą metodą uczenia się jest wyjaśnianie drugiej osobie zagadnień gramatycznych. Kiedy byłam na początku mojej nauczycielskiej drogi, często mówiłam do danego ucznia: „Wyobraź sobie, że ja nie wiem, co to jest czas Perfekt. Spróbuj mi go wytłumaczyć”. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla uczniów może być to nieco stresujące, dlatego może lepiej, żeby urządzali mini-lekcje w małych grupach. Jedna osoba mogłaby odgrywać rolę nauczyciela, inni uczniów.

Mein Weg nach Deutschland:

Typisch:

Deutschlandlabor:

 

Immersja językowa

Jaki argument przeciwko uczeniu się gramatyki pojawia się najczęściej? Zapewne taki, że dzieci nie uczą się gramatyki, a mimo to uczą się mówić. Owszem, tak jest. Jednak spójrzmy na to, jak uczą się dzieci: One nie zniechęcają się błędami. Nie przejmują się tym, że ktoś mógłby je wyśmiać ze względu na popełniony błąd, nie mają oporów przed mówieniem. Uczą się bardzo szybko, są zanurzone w języku. To właśnie totalna immersja językowa – metoda, o której teraz sporo się mówi. Można ją stosować również nie mieszkając w kraju niemieckojęzycznym, chociaż oczywiście w ograniczonym zakresie. Wracając do gramatyki: W trakcie życia rozwijamy kompetencje językowe i inne, osobowość oraz system poznawczy, zdobywamy wiedzę z wielu dziedzin, więc trudno, aby nasza nauka mogła być taka sama jak nauka małego dziecka. Będąc nastolatkiem czy dorosłym, człowiek może decydować, jak się będzie uczył. Może wybrać najlepszą dla siebie metodę, korzystać z wybranych zasobów. Może uczyć się świadomie: poszukiwać, wybierać, decydować, stosować wiedzę w praktyce, poprawiać błędy.

Zmierzając ku końcowi, chciałabym zaznaczyć, że moim zdaniem kluczowe jest to, aby gramatyka była łączona z innymi aktywnościami lekcyjnymi. Aby uczniowie dostrzegali sens uczenia się reguł i mieli świadomość tego, że uczą się ich, aby lepiej, skuteczniej i bardziej precyzyjnie się komunikować.

Share
Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (Północna Nadrenia-Westfalia i Nadrenia-Palatynat). Język niemiecki jest dla mnie jak drugi język ojczysty. Uczę, tłumaczę, piszę podręczniki, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, antyczny Egipt, literatura, dydaktyka, metodyka i przede wszystkim moja córka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *